sacrum

Cokolwiek uczyniliście

Rozważania drogi krzyżowej dla młodzieży

Cokolwiek uczyniliście...

Ks. Stanisław Chabioski

Wstęp

Jestem uczestnikiem i świadkiem tej człowieczej drogi. Powiedziałeś, że co uczynię jednemu z  napotkanych ludzi, będzie mi policzone, jakbym Tobie to uczynił. Gdybym rozpamiętywał Twoją mękę tylko jako wydarzenie historyczne, gdym w ten sposób  uciekał przed teraźniejszością, przed człowiekiem, który woła o pomoc, to lepiej, abym pomyślał
o tych strasznych słowach, które skierowałeś do faryzeuszy. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja I
Jezus skazany na śmierć

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Ciebie, Żeś przez krzyż i mękę swoją świat  odkupić raczył.
Ileż razy w ciągu wieków ogłaszano niewinnym ludziom wyrok śmierci. Myślę o tych ludziach. Myślę o ich ostatnich godzinach; o ich trwodze, strachu ściskającym serca,  o życiu, które mieli oddać w udręce. Myślę także o Tobie, Jezu, że zechciałeś być jednym z nich.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja II
Jezus (...)

Aby uzyskać dostęp do pełnej treści, zaloguj się lub załóż konto: