Nikt nie jest wykluczony z obfitego deszczu Bożego słowa, które dociera do ludzkich serc. Dzięki wierze jesteśmy synami Bożymi w Chrystusie Jezusie.
Nikt nie jest wykluczony z obfitego deszczu Bożego słowa, które dociera do ludzkich serc. Dzięki wierze jesteśmy synami Bożymi w Chrystusie Jezusie.
Chrystus nieustannie podejmuje walkę z szatanem. Królestwo Boga jest przeciwstawne królestwu szatana. Łatwo jest zaprosić szatana do swojego życia, trudniej go wyrzucić. Trwanie przy Chrystusie broni nas przed szatanem.
Nikt nie jest i nie może być zdany tylko na siebie. Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii pokazuje, że przyjaźń w życiu każdego z nas jest niezwykle ważna, ale i wymagająca. Przyjaźń zakłada wzajemne oddanie i to, że na przyjaciela można liczyć w każdej sytuacji. Przyjaźń Jezusa wobec nas jest pewna i niezawodna.
Różaniec jest modlitwą dla ludzi prostych i wykształconych. To dobra okazja, by wypowiedzieć uczucia wobec Matki Bożej. Sama Matka Boża zachęcała do odmawiania różańca. Niech różaniec będzie codziennie w naszych dłoniach.
Często zastanawia nas, dlaczego gościnność Marty nie przedkłada się na przyjęcie Jezusa całym sercem. Jezus z życzliwością tłumaczy Marcie, że od wszystkich spraw dnia codziennego ważniejsze jest budowanie z Nim relacji. Marta reprezentuje działalność ewangelizacyjną i charytatywną Kościoła, natomiast Maria kontemplację Boga oraz medytację.
Stawiamy pytania o życie wieczne. Chrystus nakazuje nam miłość do Boga i bliźniego. Mam miłować bliźniego jak siebie samego. Tylko człowiek, który kocha siebie, może kochać innych ludzi.
Świadectwo Ewangelistów mówi, że oprócz grona Dwunastu, którzy szli za Jezusem Chrystusem, byli także uczniowie. Misja głoszenia Słowa nigdy się nie zakończy i będzie trwała, aż do ponownego przyjścia Jezusa na końcu czasów. Działalność misyjna nie ma swojego źródła w człowieku, lecz w Bogu i to On jest jej stałym punktem odniesienia.
Hiob czuje się opuszczony przez Boga. Bóg jest blisko, ale Hiob nie dostrzega Go. Czasem i nam się zdarza takie poczucie opuszczenia, szczególnie wówczas, kiedy przeżywamy jakieś kłopoty. Wtedy obwiniamy Boga o Jego pasywność w naszym życiu. Potrzeba zdystansowania się od trudnych doświadczeń – to pozwoli nam dostrzec Boga w naszym życiu.