Człowiek jest istotą pielgrzymującą. Znaczy to, że wędruje, a wędruje dzięki jakiejś nadziei, która nie tylko podtrzymuje go w jego wędrówce, ale w ogóle umożliwia mu życie. W swojej życiowej pielgrzymce towarzyszy nam nadzieja, że ten kolejny dzień sprawi iż będziemy bliżej Boga, że będziemy bardziej Chrystusowi, tym samym bardziej ludzcy. To nadzieja każe nam zwrócić swoje oblicze i serce ku Chrystusowi, bez którego nic nie jesteśmy w stanie uczynić. Zatem drugim dziełem nadziei jest nasze doświadczenie prawdy o sobie, o naszym człowieczeństwie. Nadzieja jest związana z przyszłością, która ukazuje się człowiekowi jako wybawienie. Nadzieja jest dojrzała jeśli człowiek jest dojrzały. Dojrzały jest ten, który przynosi owoce w swoim życiu.