W baśni Braci Grimm o wilku i koźlątkach, do niewinnych koźlątek pod nieobecność mamy przychodzi wilk. Koźlątka nie wpuszczają go jednak do domu, bo po głosie poznają, że nie jest to głos mamy. We współczesnym świecie otacza nas tyle szumu, że gdyby akcja baśni rozgrywała się dziś, to wilk nie potrzebowałby żadnych sztuczek – szum skutecznie uniemożliwiłby weryfikację. Autorytet dziś to często nie ktoś, kto ma coś do powiedzenia, kto może podzielić się swoim doświadczeniem czy życiową mądrością, a ktoś kto ma odpowiednią liczbę „lajków” i „followersów”. W takim szumie bardzo łatwo zgubić właściwy głos i podążyć nie za Pasterzem, a za najemnikiem. Pomocnikiem Pasterza był z całą pewnością dzisiejszy patron, św. Stanisław.