Dzisiaj udamy się na ścieżki ewangelicznych opisów, by towarzyszyć Jezusowi w spotkaniach z ludźmi. Jezus stanął twarzą w twarz z chorobą, z cierpieniem. Niemal w każdej z czterech Ewangelii łatwo dostrzec Chrystusa pochylonego nad człowiekiem, który cierpi na ciele i na duszy. Jezus rozumiał cierpienie – sam cierpiąc, rozumiał chorych chętnie spiesząc im z pomocą. Podczas gdy ludzie próbują uciec przed cierpieniem, Pan Jezus szedł do cierpiącego a co najważniejsze wziął cierpienia na swoje ramiona. Choroba potrafi ściąć z nóg nawet najsilniejszego człowieka. Potrafi latami uniemożliwić życie i prace nawet bardzo młodych ludzi, na resztę życia uczynić kaleką. Potrafi odebrać przyjaciół, uczynić człowieka bezradnym mimo postępów medycyny. To najtrudniejsza próba dla człowieka!