Rutyna może nam ułatwiać życie (np. w prowadzeniu samochodu), jednak czasem może się stać niewygodna i niebezpieczna. Niedowiarstwo może mieć postać rutyny i lekceważenia.
Rutyna może nam ułatwiać życie (np. w prowadzeniu samochodu), jednak czasem może się stać niewygodna i niebezpieczna. Niedowiarstwo może mieć postać rutyny i lekceważenia.
Dziś obchodzimy wspomnienie św. Marty. Jezus przybył wraz z uczniami do Betanii, do domu swoich przyjaciół: Marty, Marii i Łazarza. Porównanie postawy Marty i Marii: troska o doczesne potrzeby nie powinna prowadzić do zaniedbywania potrzeb własnej duszy.
Niedawno przeprowadzono w naszym kraju ankietę dotyczącą wielkiej wygranej w lotto. Pytanie zadane respondentom brzmiało: co byś zrobił, gdybyś wygrał ogromną sumę pieniędzy – pół miliarda złotych? Odpowiedzi były różne. Przypowieść Jezusa mówi o uczciwym człowieku. Znalazł on skarb i docenił jego wartość. Jezus akcentuje niezwykłą radość znalazcy. Przypowieść obrazuje właściwe zachowanie człowieka wobec wartości królestwa niebieskiego. Dla chrześcijan największym skarbem jest Bóg. Nikt ani nic nie może Go zastąpić. Każdy z nas ma jakąś hierarchię wartości. Kiedy jednak dokonujemy wyborów, wtedy widzimy, jaka jest ona naprawdę i co jest dla nas skarbem. Człowiek zawsze wybiera to, co dla niego najważniejsze.
Bóg troszczy się o każdego człowieka. Bóg nie chce zguby ludzi wierzących. Bóg chce nas wszystkich zbawić. Bóg oczekuje wiary i dobrych czynów.
W Dekalogu Bóg domaga się wyłączności, czytamy bowiem: nie będziesz miał bogów przede Mną. Ta wyłączność domaga się obecności Boga w naszej życiowej przestrzeni. Wspaniałym dopowiedzeniem do tego przykazania jest przykazanie miłości. Będziesz miłował Pana Boga swego całym sercem, duszą, umysłem i mocą. Całe nasze życie ma być przesiąknięte Jego obecnością. Wiara ma moc tylko wówczas, gdy jest uzewnętrzniana, gdy dzieli się nią człowiek z innymi. Pytamy się dzisiaj o nasze bożki. Jest ich wiele, bo są nimi wszystkie te rzeczy i sprawy, które zajmują miejsce przeznaczone dla Boga.
Królestwo Boże to stan, do którego powinien dążyć każdy człowiek wierzący. Jeśli mówimy o królestwie Bożym, to w kontekście prawdy i dobra wypływającego z serca. Mamy wpływ na to, co się dookoła nas dzieje i gdzie będziemy siali ziarno Słowa Bożego. Człowiek Boży sieje dobre nasienie. Jeśli karmimy się Słowem Bożym, to również tym słowem będziemy żyli. Boży człowiek sieje Boże słowa. Nie byle jakie. Trzeba być jednak ostrożnym, bo zły duch nie śpi i będzie zawsze starał się ukraść nam słowo. Nie na wszystko mamy wpływ. Warto też zostawić w rękach Jezusa swoje życie, aby On mógł nim odpowiednio kierować. Niestety nie na wszystko mamy wpływ w swoim życiu. Są takie przestrzenie, gdzie trudno nam jest zapanować nad sytuacją. Bowiem posiane zło nie od razu się manifestuje. Królestwo Boże nie jest sprawą „dziedziczenia”, przechodzenia z ojca na syna, ale to sprawa zdobywania, poświęcenia wszystkiego dla jego osiągnięcia. Jest to sprawa indywidualnego wyboru.
Jezus chętnie używa obrazu winnego krzewu. Bóg Ojciec troszczy się o każdą latorośl, a latoroślami są ci wszyscy, którzy są złączeni z Jezusem przez chrzest święty. Latorośl, która nie owocuje, to człowiek, który nie trwa w Jezusie Chrystusie. Rośliny potrzebują przycinania. Bóg przycina nas przez trudne doświadczenia życia, przez przeciwności. Oczyszczenie pozwala nam zachować w sobie życie Boże i trwać w Jezusie Chrystusie.
Maria Magdalena jest jedną z najczęściej wspominanych kobiet w Nowym Testamencie. Była jedną z niewielu kobiet towarzyszących Jezusowi przez cały okres publicznej działalności. Płacz Marii Magdaleny nad pustym grobem Jezusa. Maria troszczy się o szacunek dla Jezusa nawet po Jego śmierci. Ta, która doświadczyła odrzucenia i hańby, nie wstydziła się Jezusa do samego końca. Maria Magdalena jest przykładem, że Jezus wybaczy człowiekowi wszystko, jeśli tylko ten zdecyduje się porzucić grzeszne życie, by pójść za Nim.