Każda rana zadana nam przez bliźniego, wymaga oczyszczenia. Inaczej człowiek męczy się i walczy sam ze sobą. Nieoczyszczone rany mogą przynieść nam jedynie wielkie szkody duchowe. Oko za oko i ząb za ząb, to Prawo, które jest zawarte w Biblii, miało chronić ludzi przed przestępcami, a także wystraszyć potencjalnych przestępców. Łatwiej je było stosować, kiedy człowiek był ofiarą a nie sprawcą. Brak oporu nie oznacza przyzwolenia na zło. Jako chrześcijanie musimy pamiętać, że jeśli będziemy unikali zła w swoim życiu, to wcale nie oznacza to, że zło zniknie i go nie będzie. Unikanie zła sprawia, że ono się nas nie ima! Będzie zawsze atakowało i tam, gdzie znajdzie słabość, zwielokrotni i siłę, i ilość ataków. Na to nie mamy wpływu. Natomiast, jeśli będziemy w odpowiedniej odległości od zła, to nie może ono nam zrobić krzywdy.