Kiedy pomijamy sprawy ważne dla naszego zbawienia, wtedy liczą się dla nas miejsca, które zajmujemy we wspólnocie czy społeczności, kto nas zaprasza, a kto nie, kto nas pozdrawia, a kto nas omija. Rozumiemy, dlaczego Jezus tak bardzo zganił uczonych w Piśmie i faryzeuszy. Z jednej strony troszczyli się oni o zachowywanie nawet najdrobniejszych przepisów Prawa, z drugiej zaś nie przejmowali się tym, że łamią sprawiedliwość i miłość Bożą.