Wzbudzenie pragnienia dostrzegania Bożej obecności w naszej codzienności. Prośba o dostrzeganie Bożej obecności.
Wzbudzenie pragnienia dostrzegania Bożej obecności w naszej codzienności. Prośba o dostrzeganie Bożej obecności.
Ukazanie konieczności otwarcia się na Słowo Boże.
Ukazanie, że jedynie Jezus może ustrzec mnie przed działaniem złego.
Człowiek dziś ogląda bardzo dużo obrazów: w telewizji, w internecie. Dba się o to, żeby obraz był jak najdoskonalszy. Informacja podprogowa. Jesteśmy często nieświadomie manipulowani przez media. Jezus „zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione.” Czy ja jestem wpatrzony w Jezusa? Nie tyle czy zachwycam się nauką Jezusa, ale czy nią żyję? Pozwól się Jezusowi poprowadzić, niech Twoje oczy będą w Nim nieustannie utkwione.
Każdy człowiek pragnie być komuś potrzebnym, mieć poczucie, że jego życie ma sens, że jego istnienie ma znaczenie dla drugiej osoby. W ten sposób realizujemy siebie i budujemy właściwe i prawdziwe poczucie własnej wartości. Bóg powołał Jeremiasza na proroka, aby spełnił określone zadanie. Św. Jan Chrzciciel miał przygotować Izraela na przyjście Mesjasza i poniósł męczeńską śmierć w wyniku intrygi Herodiady. Czasem zdarza się nam schizofrenia duchowa: inni jesteśmy w codzienności i zupełnie inni w kościele. Potrzebujemy Bożej mocy i odwagi, aby być świadkiem Jezusa.
Pierwszym pytaniem, które narasta w nas samych po przeczytaniu przypowieści zapewne jest, czy roztropne panny postąpiły mądrze? Nie ma bowiem w ich zachowaniu ani krztyny miłosierdzia, które od małego jest nam wpajane i uczone. Możemy powiedzieć, że panny te są samolubne, skupione na własnych potrzebach i pragnieniach, czyli na spotkaniu pana młodego. W momencie, w którym przyjdzie czas królestwa niebieskiego my także będziemy takimi pannami roztropnymi i nieroztropnymi. Jako panny roztropne, będziemy mieli możliwość przystąpić do uczty weselnej, czyli zostanie nam okazana łaska zbawienia i życia wiecznego. Pielęgnowana oliwa da nam przepiękne światło. Światło to poprowadzi nas przez drogę usianą ciemnością, czyli grzechem i własnymi słabościami, prosto do zbawienia.
Bóg jest miłosierny, a Jego Miłosierdzie nie zna granic. W momencie śmierci, gdy nie ma kapłana, wystarczy uczynić akt żalu doskonałego, aby dostąpić łaski zbawienia. Po co się męczyć całe życie i być wiernym Panu Bogu, skoro można grzeszyć całe życie, a pod koniec się nawrócić i pójść do nieba? Jeśli za życia odrzucałem Boga, to czemu w godzinie śmierci miałbym uczynić inaczej? Warto żyć blisko Boga, bo w ten sposób już tu na ziemi będziemy doświadczać nieba.
Nie można rozdzielić wnętrza i zewnętrzności. Człowiek jest całością i w swojej zewnętrzności wyraża swoje wnętrze.