Kiedy idziemy przez pole i widzimy kłosy zbóż, to aż chce się wyciągnąć rękę, aby poczuć ich delikatne uderzenie o dłoń. Nie sposób nie chwycić palcami jednego kłosu, zerwać, zmiąć i wyłuskać ziaren. Chrześcijaństwo nie jest anty–zmysłowe. Dla chrześcijanina zmysły są również ważne. Jednak chrześcijanin ma nad nimi panować i nie pozwolić, aby stało się odwrotnie. Oprócz zmysłów człowiek posiada także rozum i wolną wolę. Otrzymał też od Boga przykazania, które należy stosować w swoim życiu.