Liturgiczna uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego jest obchodzona przez osiem dni. Każdego dnia słyszymy inny akord radosnej symfonii o Zmartwychwstaniu. W Poniedziałek Wielkanocny w centrum naszego zasłuchania pojawia się pierwsze przemówienie św. Piotra, skierowane do mieszkańców Jerozolimy. Galilejczyk zaczął przemawiać do Judejczyków, prosty niewykształcony mieszkaniec małej wioski nad Jeziorem Galilejskim odważa się przemówić do mieszkańców stolicy. Wielu słuchaczy zapewne myślało: „Biedny Galilejczyk. Trochę go żal. Stracił swego Przyjaciela i Mistrza, a teraz został sam, z małą grupką współtowarzyszy”. Św. Piotr nie czuł jednak żadnego lęku ani paraliżującego wstydu, ani kompleksu mniejszości. Miał do przekazania proste orędzie o tym, co wydarzyło się w jego życiu: "Bóg wskrzesił Go [Jezusa], zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim" (Dz 2,24).