Codzienne życie potwierdza słowa św. Augustyna: "My, ludzie jesteśmy jak gliniane naczynia, które ledwo się potrącą, ranią się". Jezus nie obiecał, że w naszym życiu nie będzie konfliktów i nieporozumień. One były, są i będą, bo taka jest konsekwencja grzechu pierworodnego. Jesteśmy bardzo wrażliwi, żeby nie powiedzieć przewrażliwieni na swoim punkcie i stąd najszybszą naszą reakcją jest złość, gniew, ostre słowa i odwrócenie się od człowieka, który nas skrzywdził. Jezus mówi o braterskim upomnieniu. Upomnienie braterskie rodzi się z miłości i prawdy. Te dwie rzeczywistości są nierozłączne.