Poganie w pierwszych wiekach przekręcając imię Jezusa nazywali Go Chrestòs co tłumaczymy jako dobrym zamiast Christòs – Mesjasz, dlatego też Justyn z Samarii pisał, że chrześcijanie jego czasu są chrestò-tatoi, co znaczy bardziej niż dobrzy. Każdy z nas jest dzieckiem Boga i mamy dorastać do Jego wzoru. On bezinteresownie kocha swą miłością. Obdarza dobrych i złych, ponieważ będąc miłością, nie może nie kochać. Jezus przypomina nam, że gdyby Bóg postępował z nami według naszych ludzkich zasad, to musiałby pozbawić nas wszystkich dóbr, bo codziennie upadamy i nieustannie grzeszymy.