Rozmnażając chleb, Jezus objawia swoją Boską moc i miłość do ludzi. Św. Jan, Apostoł i Ewangelista, umiłowany uczeń Pana, nazywa Boga Miłością. Ewangelista, św. Marek, ukazuje Boską moc oczekiwanego Mesjasza Pańskiego.
Rozmnażając chleb, Jezus objawia swoją Boską moc i miłość do ludzi. Św. Jan, Apostoł i Ewangelista, umiłowany uczeń Pana, nazywa Boga Miłością. Ewangelista, św. Marek, ukazuje Boską moc oczekiwanego Mesjasza Pańskiego.
Wielu Żydów, szczególnie tych najpobożniejszych, nie uwierzyło w Jezusa, ponieważ powszechne było przekonanie, że Mesjasz będzie z Judei. Jezus nie wybrał ekskluzywnej Jerozolimy, ale pogardzaną Galileę, aby stamtąd wyszła nadzieja zbawienia. Jego zbawienie jest powszechne i obejmuje każdego człowieka, na całym świecie. Jezus nie przyszedł powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. Skoro łaskę otrzymywali wszyscy, więc mogę mieć nadzieję, że i dla mnie tej łaski Jezusa wystarczy.
Św. Piotr towarzyszył Jezusowi w najważniejszych momentach Jego życia, w tym między innymi na górze Tabor podczas Przemienienia. Ale to on zaparł się Zbawiciela i gorzko tego żałował. Bóg dokonuje zmiany imienia w życiu wielu ludzi. Ten sam, który zmienił Szymona w Piotra, pragnie dzisiaj przemienić każdego z nas.
W momencie chrztu świętego zamieszkał w nas Trójjedyny Bóg – staliśmy się dziećmi Bożymi. Otrzymaliśmy imię. Jest ono bardzo ważne, bo wiąże się z tożsamością człowieka. Od tej chwili nasz święty patron wstawia się za nami. W przypadku tych imion, które nie mają swego świętego, wybiera się ulubionego patrona. Wszyscy mamy jedno wspólne imię – chrześcijanie, a to zobowiązuje! W pierwszy piątek miesiąca oczyszczamy naszą duszę, czyli powracamy do stanu, w jakim byliśmy w momencie chrztu świętego. Dzisiaj przypada liturgiczne wspomnienie Najświętszego Imienia Jezus. Imię to towarzyszy nam od samego początku naszego życia. Pojednanie się z Bogiem sprawia, że bardziej kochamy siebie i ludzi. Na nowo wierzymy w to, że możemy coś więcej uczynić dobrego dla Boga i dla ludzi.
Jan – człowiek prawdziwej pokory. Boże Narodzenie to uświęcenie każdej rodziny. Postawa Jana Chrzciciela wzorem do naśladowania dla rodziców.
Kleryk Angelo Giuseppe Roncalli, św. Jan XXIII, w swoim pamiętniku snuje refleksje na temat ostatniego dnia kończącego się roku kalendarzowego i pierwszego dnia nowego. Jak przeżyliśmy miniony rok? Czy jesteśmy bliżej Boga?
Codziennie zmagamy się z różnymi problemami, trudności nie omijają nas i naszych rodzin. Wydaje się czasem, że cały świat zwalił się nam na głowę. Wbrew wszelkim pozorom, w takim doświadczeniu nie jesteśmy sami: Bóg także doświadczał trudnych sytuacji. Ziemskie życie Jezusa nie było usłane różami; doświadczał On wielu trudnych chwil. Ale w każdym tym doświadczeniu był z Nim obecny Jego Ojciec. Chcielibyśmy, aby nasze życie pozbawione było trudu i przeciwności, żeby żyło się nam łatwiej. Bóg jednak ma w tym jakiś plan, że tak prowadzi moje życie, że tak układa jego historię. Bóg zawsze będzie przy mnie, będzie mnie wspierał swoją łaską.
Herod nakazuje zabić nowonarodzone Dzieciątko. Rodzice opłakują zamordowanych chłopców. Niemowlęta oddają chwałę Zbawicielowi świata.