Zapowiedź prześladowania. Chrzest łączy nas z Chrystusem. Przekaziciele wiary. Czy jestem świadkiem? Sama fizyczna obecność nie jest dowodem uczestnictwa. Życie Bogiem powoduje prześladowanie ze strony innych. Potrzeba mocy Boga.
Zapowiedź prześladowania. Chrzest łączy nas z Chrystusem. Przekaziciele wiary. Czy jestem świadkiem? Sama fizyczna obecność nie jest dowodem uczestnictwa. Życie Bogiem powoduje prześladowanie ze strony innych. Potrzeba mocy Boga.
Prześladowanie losem prawdziwych uczniów. Zapowiedź przemocy względem uczniów pojawia się tylko w tym fragmencie Ewangelii. Jezus jest człowiekiem sprawiedliwym, cierpiącym niewinnie. Dzieła, których dokonuje Jezus, świadczą o tym, że został posłany przez Boga i działa zgodnie z Jego wolą.
Biblijna zachęta do miłości wzajemnej. Źródłem każdej miłości jest Miłość płynąca z Trójcy Świętej. Uczniowie pielgrzymują z misją niesienia pocieszenia. Źródłem każdego pocieszenia jest miłość. Brak miłości i pociechy rodzi samotność. Osamotnienie to największy lęk jaki towarzyszy człowiekowi. Bóg posyła Maryję aby była wsparciem dla wszystkich którzy owego wsparcia potrzebują. Każdy winien mieć pragnienie przylgnięcia do matczynego serca Maryi.
Chrystus mówi, że tylko wtedy, gdy będziemy z Nim zjednoczeni, wydamy dobre owoce. Św. Jan w swoim nauczaniu przypomina, że Bóg jest miłością i że w tym przejawia się Jego miłość do nas, że to On pierwszy nas umiłował. Bóg objawia ludziom swoją miłość, nie jako jeden z Jego licznych atrybutów, ale jako prawdę najważniejszą. Miłość Boża najpełniej objawiła się w Jezusie Chrystusie, który stał się człowiekiem, umarł na krzyżu za nasze grzechy i zmartwychwstał, aby dać nam zbawienie. Bóg dzieli się miłością z całym światem i każdym człowiekiem. Miłości nie można zamknąć w słowach, ponieważ wyraża się w czynach.
Opis winnego krzewu. Człowiek – gałązka. Potrzebna pielęgnacja. Zasłuchanie w słowo Boga. Stan łaski uświęcającej. Grzech ciężki – oderwanie od Boga. Brak zasługiwania, wieczne potępienie. Potrzeba refleksji nad naszym życiem.
Wielu ludzi, szczególnie tych „postępowych”, uważa dziś, że chrześcijaństwo, wiara, czy religijność, jest przejawem ludzkiej słabości. Może zadziwiać nas odwaga Pawła i Barnaby. Paweł nauczał w Listrze i został za to ukamienowany. Kiedy jednak, otoczony przez uczniów, się podniósł, ponownie zaczął głosić w tym mieście Dobrą Nowinę. Nie bał się niczego! Zawstydza nas odwaga Pawła, a wraz z nim, odwaga pierwszych chrześcijan. Tym co dało Pawłowi i chrześcijanom wszystkich wieków odwagę i siłę w głoszeniu Dobrej Nowiny, był Chrystusowy pokój, jaki mieli w sercach. Byli gotowi na wszystko, nawet na oddanie życie za sprawę. Poświęcić tak wiele może tylko osoba, która ma pokój w sercu, która jest pewna tego, że warto, w Imię Jezusa, oddać życie. Prawdziwy pokój pochodzi od samego Boga i jest udzielany nieustannie. Wiąże się z przymierzem, jakie Bóg zawarł ze mną w czasie chrztu świętego. Na mocy tego przymierza Bóg uposaża mnie nieustannie we wszelkie potrzebne środki do tego, by stać się Jego „apostołem”. Wystarczy tylko zrobić krok ku Niemu, a On zadba o resztę!
Człowiek zanim pozna drugą osobę, tworzy sobie swój własny jej obraz. Ten obraz często nie jest adekwatny do rzeczywistości. Przywiązanie do wyobrażenia zniechęca do autentycznego poznania. Poganie utożsamiają Pawła i Barnabę z rodzimymi bóstwami. Ewangelizatorzy radykalnie zamanifestowali prawdę o sobie. Autentyczne poznanie zakłada otwarcie się na drugą osobę. Bóg pragnie być poznanym przez człowieka. Aby poznać Boga trzeba otworzyć się na działanie Ducha Świętego.
Więź Ojca i Syna to symbioza w miłości. Bez miłości człowiek obumiera. Ostatnie słowo należy do Pana i jest to słowo stwórcze. W Jezusie Chrystusie słowo i dzieło są jednością, ową nierozerwalną, symbiotyczną więzią. Jesteśmy narzędziami Bożymi. Pan Jezus zaprasza, byśmy weszli w osobistą relację z Nim. Prawdziwa wiara prowadzi zawsze do czynu. Dziecięctwo Boże to nieogarnione możliwości rozwoju.