Gdzie prawdziwa miłość, tam i prawdziwe łzy. Łzy oczyszczają spojrzenie. Sprawiają, że ból nie zabija, a otwiera na dialog. Iskierka ludzkiej miłości wzbudza w Bogu ogień miłości nieogarnionej. Ukrzyżowany i Zmartwychwstały to jedność nierozerwalna. Bez łez z powodu śmierci nie będzie doświadczenia Zmartwychwstania.