W Adwencie chcemy znaleźć czas, aby się zatrzymać. Bóg, który mówi: „Jestem”. Bóg zawsze ma czas dla mnie. Tam, gdzie odrzuca się Stwórcę, zamiera także stworzenie. Krótki rachunek sumienia.
W Adwencie chcemy znaleźć czas, aby się zatrzymać. Bóg, który mówi: „Jestem”. Bóg zawsze ma czas dla mnie. Tam, gdzie odrzuca się Stwórcę, zamiera także stworzenie. Krótki rachunek sumienia.
Ludzie nie podziwiali Jana za jego rzeczywiste zasługi – w ich oczach był jedynie bohaterem przeciwstawiającym się faryzeuszom i płomiennym kaznodzieją – dlatego Jezus próbuje im wytłumaczyć, co jest jego prawdziwą wielkością: osobista świętość. Jednym z takich „gwałtowników” był dzisiejszy patron – św. Jana od Krzyża. Św. Jan nie poddał się mimo więzienia czy degradacji – do końca swoich dni był wojownikiem Pana.
Często ludzie przeżywający jakieś życiowe problemy odchodzą od Boga. Człowiek otrzymał od Boga wolną wolę. Wiele zła w naszym życiu jest wynikiem ludzkich decyzji – naszych albo cudzych. Kiedy mam jakieś problemy z samochodem czy np. ze swoim zdrowiem, to szukamy pomocy specjalisty. Jeśli ma problemy w życiu, to trzeba z tym przyjść do Boga. Bóg może nam pomóc przejść przez problemy. Bóg nie uczyni nasze życie łatwiejszym, bezproblemowym, ale nas przeprowadzi bezpieczną nogą.
W dzisiejszej Ewangelii otrzymujemy niezwykły obraz Jezusa Dobrego Pasterza. Miłość Boga nie pozwala Mu nas zostawić. Ciągle nas poszukuje, nie tylko wtedy, gdy się zagubimy, ale także gdy świadomie od Niego odejdziemy. Zagubiona owca jest dla Jezusa Dobrego Pasterza bardzo cenna. Warto odnaleźć się w obrazie jagnięcia, które Pan Bóg nosi na swej piersi. Jak cenny i wartościowy jestem dla Niego. Warto się również zastanowić do której owcy jest mi bliżej. W którym obrazie bardziej się odnajduję: owcy, która jest w stadzie przy pasterzy, czy może w owej zagubionej owcy.
Zbawcza przemiana – pustynia staje się ogrodem. Troska Zbawiciela o duszę sparaliżowanego. Miłosierdzie jest także synonimem dobroci Bożej. Troska o duszę nieśmiertelną – łaska wiatyku.
Jednym z głównym tematów dzisiejszej liturgii słowa jest królestwo niebieskie. Możemy mówić o nim dwojako. Okres Adwentu jest również czasem refleksji nad tym, jak sprawić by królestwo niebieskie było jeszcze bardziej widoczne na ziemi, by zakrólowało na ziemi. Pan Bóg zaprasza nas byśmy byli narzędziami w Jego ręku. Odpowiadając na Boże wezwanie kroczymy właściwą drogą i cieszymy się obfitością Bożych darów. Ewangelia opisuje spektakularne cuda dokonywane przez uczniów Jezusa. I my, jako Jego uczniowie, możemy dokonywać niezwykłych cudów już teraz i w ten sposób przemieniać ziemię w królestwo niebieskie.
Znaki pogubienia się współczesnego człowieka. Brak szacunku dla świętości. Brak szacunku dla słowa. Chrystusowe napomnienie.
W końcowej części dzisiejszej Ewangelii Mateusz pisze, że kiedy uczniowie zebrali resztki jedzenia, napełnili nimi siedem koszów. Może zapytamy: w jakim celu Jezus stworzył ten nadmiar pożywienia? Siedem koszów chleba symbolizuje Eucharystię, którą będą rozdawać wiernym Jego przyszli apostołowie – kapłani. Nadprogramowe kosze to także wskazówka dla nas – mamy nie tylko zaspokajać najważniejsze potrzeby naszych bliźnich, ale odpowiadać na nie aż w nadmiarze – prosi cię kto, abyś przeszedł z nim tysiąc kroków, przejdź dwa tysiące. Dobrym przykładem obdarowywania innych „ponad” jest wspominany dziś w liturgii Kościoła św. Mikołaj z Miry. Potrafił on we wrażliwości swojego serca dostrzec potrzeby bliźnich i na nie odpowiedzieć.