Bóg przychodzi nas umocnić. Dramatyczna sytuacja ubogiej wdowy, która straciła syna. Wrażliwe serce miłującego Pana. Wskrzeszenie jedynego syna zapowiedzią Zmartwychwstania Chrystusa. Matka Bolesna i radość spotkania z żyjącym Synem.
Bóg przychodzi nas umocnić. Dramatyczna sytuacja ubogiej wdowy, która straciła syna. Wrażliwe serce miłującego Pana. Wskrzeszenie jedynego syna zapowiedzią Zmartwychwstania Chrystusa. Matka Bolesna i radość spotkania z żyjącym Synem.
Stanisław Kostka w 1567 r. wstąpił do jezuitów i krótko po złożeniu ślubów zakonnych zachorował na malarię i zmarł, mając zaledwie 18 lat. Od 1967 r. jest patronem polskich dzieci i młodzieży. Fragment Księgi Mądrości pięknie opisuje osobę św. Stanisława. Był niezwykle ambitnym człowiekiem. Miał jasno wyznaczone cele i odważnie dążył do ich realizacji. Jego wierność wartościom, które miał w sercu, odwaga w realizowaniu pragnień, pracowitość i głęboka relacja z Bogiem to te cechy, które dziś bardzo potrzebne są dzieciom i młodzieży.
Apostoł Narodów dziękuje za nawrócenie. Dzięki łasce Bożej jego praca wydaje dobre owoce. Dobre i złe drzewo. Dobra i zła budowa. Nasza wiara musi mieć mocny fundament.
Życie Maryi związane było ze wszystkimi zbawczymi tajemnicami Jej Syna i dlatego Jej kult przybiera różne formy i treści. Zjednoczenie Maryi z tajemnicą cierpienia Jezusa Chrystusa rozpoczęło się już w chwili Zwiastowania, kiedy Jej zgoda na całkowite przyjęcie i zrealizowanie woli Bożej oznaczała także zgodę na przyjęcie cierpienia. Maryja, Matka Bolesna, stoi pod krzyżem Jezusa Chrystusa i trwa w zjednoczeniu ze swoim Synem. Pod krzyżem spełniło się proroctwo starca Symeona: A Twoją duszę miecz przeniknie (Łk 2,35).
Ludzie gonią za sukcesem i bogactwem. Czy dziś są jeszcze aktualne Jezusowe błogosławieństwa? Wydaje się, że dzisiejszy świat opracował swój „kodeks błogosławieństw” – zupełnie innych od błogosławieństw Jezusowych. Mimo częstego postępowania zgodnie z „błogosławieństwami świata” ludzie jednak doceniają tych, którzy potrafią żyć błogosławieństwami Jezusa. To one wyrażają prawdę o człowieku. Czy jestem człowiekiem błogosławieństw Jezusowych? Czy żyję nimi?
Wejść na górę modlitwy. Czas rozeznawania: słuchania i rozumienia Pana. Oczekiwać Jezusa. Pozwolić się wybrać i uzdrowić.
Doświadczenie sprawia, że potrafimy zrozumieć innych. Gdy w grę wchodzi ocena moralna danego czynu, nie można zachować neutralności. Człowiek musi mieć własne zdanie. Gdy w spojrzeniu na drugiego kierujemy się złem, to nie będziemy w stanie dostrzec dobra. Zło zakorzenione w nas walczy o swoją pozycję.
Jezus chwali Dawida za jego mądry wybór: Dawid łamie Prawo i zjada święty chleb. Chodzi o to, że Prawo zostało ustanowione dla dobra ludzi. Jest ono tylko środkiem do osiągnięcia celu. Jakże często sami ulegamy pokusie bycia „świętszym od papieża”. Tak bardzo skupiamy się na literalnym odczytywaniu Ewangelii, że opacznie rozumiemy wyrwane z kontekstu zdania. „Pod koniec życia będziemy sądzeni z miłości” mówi św. Jan od Krzyża. Również naszym zadaniem jest uzdrawianie innych w szabat. Jak tego dokonać? W bardzo prosty sposób – zamiast spędzić czas przed telewizorem, udajcie się całą rodziną na spacer. Odwiedźcie najbliższych, spędźcie czas z przyjaciółmi.